Jolanta Budzowska

radca prawny

Partner w kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni (BFP) z siedzibą w Krakowie. Specjalizuje się w reprezentacji osób poszkodowanych w cywilnych procesach sądowych w sprawach związanych ze szkodą na osobie, w tym w szczególności z tytułu błędów medycznych oraz z tytułu naruszenia dóbr osobistych.
[Więcej >>>]

Grudniowe szczęście w nieszczęściu

Jolanta Budzowska02 grudnia 2019Komentarze (0)

Ilość rozpraw wyznaczonych na listopad i grudzień, powoduje, że nie mam ostatnio czasu na nic innego jak podróże pomiędzy sądami okręgowymi. Warszawa, Tarnów, Gliwice, Lublin, Katowice… Krakowa nie liczę, bo to prawie jak w domu;) Takie nagłe przyśpieszenie w sądach bierze się prawdopodobnie stąd, że jeśli jakaś sprawa nadaje się „do skończenia”, to lepiej ją skończyć w grudniu, niż w styczniu. Dotyczy to szczególnie procesów o błąd podczas porodu. W nich niemal z założenia sędziowie są “pod kreską”. Trwają o wiele dłużej niż mogłyby, a wszystkiemu winny system opiniowania przez biegłych. Parafrazując więc słynne zdanie ze skeczu „Ucz się Jasiu”, można podsumować: „praw statystyki pan nie zmienisz”.

Nie ma w tym jednak nic złego. A nawet kumulacja wygranych procesów o błędy medyczne sprawia, że w okresie przedświątecznym mamy w kancelarii szczególnie dobre nastroje:) Dobrze jest przecież wkroczyć w nowy rok ze wzmocnioną ostatnimi wygranymi wiarą, że gdzieś tam na końcu wieloletniej walki o zadośćuczynienie i odszkodowanie za błąd podczas porodu poszkodowane dziecko i jego rodzice mogą liczyć na sprawiedliwe rozstrzygnięcie.

Brak postępu porodu

Taki właśnie wyrok zapadł w ostatnim tygodniu w sprawie błędów w prowadzeniu porodu w jednym ze powiatowych szpitali na Pomorzu. Głównym naszym zarzutem było to, że najpierw zbyt długo obserwowano słabą, nieregularną akcję skurczową macicy. A kiedy wreszcie rozpoznano brak postępu porodu, to w zasadzie lekarz nie zrobił nic, żeby doprowadzić do szczęśliwego urodzenia dziecka.  W aktach sprawy brak danych z zapisu KTG.  Z pewnością nie wykonano badania USG. Nie zastosowano też wlewu z oksytocyną.

Położna przy porodzie, lekarz w dyżurce

Tętno dziecka spadało, położna była przy rodzącej, ale – co oczywiste – to do decyzji lekarza należało wykonanie cięcia cesarskiego w trybie nagłym, o ile główka dziecka nie była ustalona w kanale rodnym. Jeżeli główka już byłaby ustalona, to należało zastosować pilnie kleszcze położnicze lub wyciągacz próżniowy (vacuum). Metody te pozwoliłyby na natychmiastowe urodzenie płodu i zakończenie stanu niedotlenienia. Położna skontaktowała się z lekarzem dyżurnym, relacjonując mu sytuację rodzącej. Lekarz jednak odpowiedział, że „nie mam zamiaru spędzić całej nocy na porodówce”, i na sali porodowej się nie pojawił.

Niedotlenienie okołoporodowe

Dziecko urodziło się dopiero po zmianie dyżurnych. Lekarz dyżurny z nowej zmiany podjął decyzję o nacięciu krocza powódki. Po przeprowadzeniu tego zabiegu na świat przyszła dziewczynka. Urodziła się w ciężkiej zamartwicy, bez akcji serca oraz bez samodzielnego oddechu. W skali Apgar ocenianej w 1 minucie życia otrzymała 0 punktów. Przeprowadzono akcję resuscytacyjną. Dziś dziewczynka cierpi na MPD, dla neurologów nie budzi wątpliwości, że zmiany w jej mózgu to „stan po niedotlenieniu okołoporodowym”.

Wyrok

W wydanym wyroku sąd przyznał dziewczynce 1.050.000, 00 zł. zadośćuczynienia za błąd podczas porodu i naruszenie jej praw pacjentki, a także ponad 100.000 zł. odszkodowania. Szpital do końca życia będzie też płacił rentę, obecnie blisko 8.000 zł. miesięcznie. W razie wzrostu wydatków renta może być podwyższona.  Zadośćuczynienie za naruszenie jej własnych praw jako pacjentki otrzyma też matka dziecka: 50.000 zł.

Święta tej rodziny upłyną w tym roku już w spokoju, mąconym może jedynie myślą, że szpital z pewnością nie złoży broni. Apelacja ze strony szpitali jest regułą, ale i tak cieszy, że do końca sprawy, po 5 latach procesu, mamy bliżej, niż dalej.

Grudniowy Londyn

Grudniowy Londyn

P.s. Ilustracja to przygotowujący się do świąt Londyn, gdzie ostatnio miałam przyjemność wygłaszać wykład dla brytyjskich prawników zajmujących się odszkodowaniami za szkody na zdrowiu.

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: (12) 428 00 70e-mail: j.budzowska@bf.com.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis: