Jolanta Budzowska

radca prawny

Partner w kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni (BFP) z siedzibą w Krakowie. Specjalizuje się w reprezentacji osób poszkodowanych w cywilnych procesach sądowych w sprawach związanych ze szkodą na osobie, w tym w szczególności z tytułu błędów medycznych oraz z tytułu naruszenia dóbr osobistych.
[Więcej >>>]

Czy wysokie zadośćuczynienie za śmierć dziecka ukoi ból rodziców?

Jolanta Budzowska27 stycznia 2021Komentarze (1)

Mama Zosi powiedziała mi, że dzisiaj, kiedy wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach ostatecznie zakończył wszystkie postępowania w tej sprawie, może wreszcie przeżyć żałobę po śmierci swojej sześciomiesięcznej córeczki. Zosia zmarła 6 marca 2015 roku.

Sąd Apelacyjny oddalił dziś w całości apelację pozwanego szpitala od wyroku Sądu Okręgowego. Przyznał rację rodzicom, rodzeństwu i babci zmarłego w szpitalu dziecka. Udowodniliśmy, że przyczyną śmierci Zosi był błąd pielęgniarki. To ona, podając dziewczynce leki, pomyliła wejścia. Rozdrobione w płynie leki, zamiast podać do żołądka dziecka przez sondę nosowo-żołądkową, wstrzyknęła do wenflonu, dożylnie.

Wysokie zadośćuczynienie w sprawie o błąd

Sąd potwierdził stanowisko Sądu I instancji, że  – w okolicznościach sprawy –  kwota 250 tys. zł.  dla każdego z rodziców i po 50 tyś. zł.  dla rodzeństwa Zosi i babci Zosi jest odpowiednim  zadośćuczynieniem za śmierć osoby bliskiej. I że nie można uznać – jak argumentują często pełnomocnicy ubezpieczycieli i podmiotów leczniczych  – że jest rażąco zawyżona czy też prowadzi do wzbogacenia się bliskich zmarłego dziecka…

To na pewno nie są niskie sumy. Zwykle w podobnych przypadkach – jeśli w ogóle można mówić o  chociaż w części zbliżonych sprawach o błąd medyczny – sądy zasądzają 150-200 tys. zł. zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej. Jeśli więc zastanawiamy się, czy to wyjątkowy wyrok to tak, jest wyjątkowy. Wyjątkowo wysokie zadośćuczynienie. Odpowiednie jednak do okoliczności śmierci dziecka, które stały się – jak napisał w uzasadnieniu Sąd Okręgowy – źródłem udręczeń moralnych.

Błąd pielęgniarki – niemyślne spowodowanie śmierci

W międzyczasie sprawa została rozstrzygnięta na drodze karnej. W dniu 25 czerwca 2020 r. zapadł wyrok karny w I instancji, a 6 listopada 2020 r. w II instancji (po apelacji obrońców). Pielęgniarka została uznana winną nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka.

Także w tamtym procesie (karnym) reprezentowałam wraz z mec. Andrzejem Kuschem rodziców Zosi. Działali oni w charakterze oskarżycieli posiłkowych. Pozwoliło nam to aktywnie wpływać na bieg procesu: przesłuchiwać świadków i  biegłych, zgłaszać inne wnioski dowodowe. Dzięki modelowej współpracy z prokuraturą udowodniliśmy, że w przedmiotowej sprawie doszło do nieumyślnego spowodowania śmierci (art. 155 k.k.), a nie tylko do bezpośredniego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 k.k.), o co pielęgniarka była pierwotnie oskarżona. Sąd zmienił kwalifikację prawną czynu w toku procesu na surowszą.

Oskarżonej wymierzono początkowo karę 2 lat pozbawienia wolności, z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 5 lat próby. Na oskarżoną nałożono także karę grzywny oraz środek karny w postaci zakazu wykonywania zawodu na okres 5 lat. Dodatkowo oskarżoną obciążono kwotą około 50 tys. zł kosztów procesu, która to kwota wynika w znacznej mierze z długotrwałości procesu i ilości rozpraw. Pisałam o tym w poście: “Wyrok karny – pielęgniarka skazana”.

Sąd odwoławczy jedynie częściowo zmienił ten wyrok: skrócił okres próby (warunkowego zawieszenia kary pozbawienia wolności) z 5 do 3 lat i uchylił zakaz wykonywania zawodu. 

Dwie strony medalu

Dużo w tym poście piszę o tym, jak ukarano pielęgniarkę, która popełniła błąd i jakie konsekwencje poniósł szpital, który ją zatrudnia. Warto – dla dopełnienia obrazu – poznać jeszcze punkt widzenia rodziców zmarłej dziewczynki. List otwarty mamy Zosi przeczytasz tutaj:  https://bladprzyporodzie.com/blad-pielegniarki-list-z-potrzeby-serca/

Ps. Zasądzone w omawianej sprawie kwoty wypłaci ubezpieczyciel szpitala. Dodaję tę informację na marginesie, na wypadek komentarzy, że “to z naszych podatków”.

Sąd Okręgowy w Katowicach

Sąd Okręgowy w Katowicach

W czym mogę Ci pomóc?

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

    mama 28 stycznia, 2021 o 11:14

    Nic nie może ukoić straty rodziców, jednak zadośćuczynienie jak najbardziej słuszne i dobrze, że sąd uznał wysokie roszczenia. Strata dziecka, to ogromny żal i pustka w sercu do końca życia rodziców, dlatego zasądzane kwoty nie powinny być niskie. Dla mnie niezrozumiałe jest wejście szpitala na drogę sądową w tak ewidentnym przypadku pomyłki w sposobie podania leku. Niczego szpital nie nauczył się po sprawie małego Piotrusia…..

    Odpowiedz

    Dodaj komentarz

    Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

    Jeśli potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej, napisz do mnie :)

    Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: