Jolanta Budzowska

radca prawny

Partner w kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni (BFP) z siedzibą w Krakowie. Specjalizuje się w reprezentacji osób poszkodowanych w cywilnych procesach sądowych w sprawach związanych ze szkodą na osobie, w tym w szczególności z tytułu błędów medycznych oraz z tytułu naruszenia dóbr osobistych.
[Więcej >>>]

Pęknięcie krocza – i co robić dalej?

Jolanta Budzowska20 stycznia 20212 komentarze

Do uszkodzenia krocza (określanego też jako „pęknięcie krocza”) dochodzi w ponad 20 % porodów drogami natury.  Na szczęście, tylko w niewielkiej części są to najpoważniejsze urazy. W zasadzie nie ma „złotej metody” zapobiegania pęknięciu podczas porodu. Najważniejsze jest wczesne rozpoznanie i leczenie, od razu po porodzie.  

Śródporodowe pęknięcie krocza może mieć cztery stopnie rozległości: 

• I – pęknięcie pochwy i skóry krocza bez naruszenia mięśni ani powięzi krocza; 

• II – pęknięcie pochwy, krocza i mięśni dna miednicy; 

• III – pęknięcie obejmuje zwieracz zewnętrzny odbytu bez uszkodzenia śluzówki odbytu; 

• IV – pęknięcie obejmuje ścianę odbytnicy.

Skutki pęknięcia krocza

Najpoważniejszymi konsekwencjami takiego uszkodzenia, głównie pęknięcia krocza III i IV stopnia są:

• przetoki, 

• nietrzymanie moczu, stolca, gazów, 

• spadek jakości życia seksualnego.

Urazy III i IV stopnia krocza według standardów postępowania powinny być zaopatrzone przez doświadczonego lekarza z odpowiednimi kwalifikacjami i umiejętnościami. Biegli twierdzą wręcz, że najlepiej, jeśli zrobi to chirurg w znieczuleniu w warunkach sali operacyjnej. 

Ważne!

Po urazie pacjentka powinna zostać poinformowana przez lekarza i położną o tym, jak ma postępować w pierwszych dniach po urazie, o odpowiedniej pielęgnacji, odżywaniu.

Pacjentkę należy też skierować na wizytę kontrolną u chirurga proktologa. 

Prawidłowa diagnoza pęknięcia krocza

Niestety, nadal się zdarza, że okołoporodowe uszkodzenie krocza nie zostanie właściwie zdiagnozowane. W jednej z naszych spraw lekarz uznał, że doznany przez powódkę uraz okołoporodowy to uszkodzenie krocza II stopnia, a więc obejmujący jedynie mięśnie krocza. A pęknięcie było III stopnia! Uraz III stopnia to uraz krocza oraz kompleksu zwieraczy. Podczas oględzin doznanego przez pacjentkę urazu okołoporodowego oraz oceny stopnia uszkodzenia krocza nie sprawdzono kurczliwości zwieracza odbytu. Sprawdza się to poprzez badanie per rectum, z wydaniem pacjentce polecenia zaciskania zwieracza. W przypadku dalszych ewentualnych wątpliwości, potwierdzenie lub wykluczenie uszkodzenia zwieraczy odbytu byłoby również możliwe w transrektalnym badaniu USG.  

Ryzyko pęknięcia krocza

Zgodnie z wytycznymi Royal College of Obstetricians and Gynaecologists nr 29 z czerwca 2015 r. dotyczącymi postępowania w przypadku pęknięcia krocza III lub IV stopnia: „Wszystkie kobiety rodzące drogą pochwową są obciążone tym lub izolowanych uszkodzeń odbytnicy typu „dziurka od guzika”. Kobiety te powinny zatem zostać dokładnie zbadane, również przez odbyt, w celu oceny stopnia uszkodzenia (szczególnie przed operacją naprawczą).” 

Położna na wagę złota

W opisywanym przypadku prawidłową, wstępną diagnozę postawiła dopiero położna. Co ciekawe:  jedynie na podstawie tego co zobaczyła, badając pacjentkę. Pęknięcie krocza III stopnia – a więc również uszkodzonych w trakcie porodu zwieraczy odbytu – powinno jednak zostać zaopatrzone chirurgicznie już w trakcie zaopatrywania naciętego i pękniętego w trakcie porodu krocza.

Takie postępowanie daje najlepsze wyniki odległe w wydolności zwieraczy, a więc w utrzymywaniu gazów i stolca. Im szybciej zostanie wykonana rekonstrukcja, tym rokowania są lepsze. Rekonstrukcję najbezpieczniej jest wykonać w ciągu 6-8 godzin od urazu. Istotny zatem jest czas. 

Odszkodowanie za pęknięcie krocza?

Opóźnienie w prawidłowej diagnozie i we właściwym zaopatrzeniu uszkodzenia zwieraczy odbytu to dramat dla matki. Jak cieszyć się macierzyństwem, gdy stan własnego zdrowia paraliżuje fizycznie i psychicznie, i wręcz uniemożliwia opiekę nad noworodkiem? Czas, który powinien być poświęcony sobie i dziecku trzeba przeznaczyć na zabiegi rekonstrukcyjne. Niezbędna jest czasochłonna rehabilitacja uroginekologiczna, konsultacje psychologiczne.  W takich przypadkach warto sprawdzić, czy nie należy Ci się zadośćuczynienie i zwrot poniesionych kosztów leczenia i rehabilitacji. Zapraszam do kontaktu, chętnie odpowiem na Twoje pytania.

O problemie pęknięcia krocza przeczytasz także w poście: „Pęknięcie krocza przy porodzie: powikłanie czy błąd lekarza”, a o prowadzonych przez moją kancelarię podobnych sprawach tutaj: „Okołoporodowe uszkodzenie krocza”. 

W czym mogę Ci pomóc?

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

    R4D6 25 stycznia, 2021 o 20:37

    Poród drogą przezpochwową wiąże się z nieuniknionym ryzykiem wystąpienia pewnych powikłań. Jedno z nich oraz następstwa jego nierozpoznania i spóźnionego rozpoznania bardzo zwięźle i przystępnie opisała Pani Mecenas w powyższym artykule. To ze względu na owo ryzyko od używanego często określenia „poród fizjologiczny” wolę „poród drogą fizjologiczną”. Nazwy są podobne, ale jednak trochę inne. Pierwsza sugeruje, że wszystko będzie dobrze, druga tego nie robi i dlatego jest, moim zdaniem, właściwsza.

    Odpowiedz

    Jolanta Budzowska 25 stycznia, 2021 o 21:30

    Bardzo dziękuję za trafną uwagę: “poród fizjologiczny” a “poród drogą fizjologiczną” to nie to samo.
    Przyjmuję do stosowania, tak jak od dawna już zwracam uwagę na to, że “poród drogami natury” a nie “poród siłami natury”, bo przecież może i drogami natury, ale zdecydowanie siłami kobiety (rodzącej), a czasem i wszystkimi siłami:-), czyli osoby bliskiej towarzyszącej przy porodzie, położnej i lekarza.
    Pozdrawiam serdecznie!

    Odpowiedz

    Dodaj komentarz

    Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

    Jeśli potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej, napisz do mnie :)

    Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: