Środowiska medyczne twierdzą, że niedługo nie będzie miał kto nas leczyć. Lekarze i pielęgniarki mają dość: nie chcą ryzykować. Obawiają się surowych sankcji karnych za błędy medyczne, do których dochodzi coraz częściej z uwagi na przemęczenie personelu i złą organizację w szpitalach. Wszystko przez dyskutowane właśnie zmiany w prawie. A konkretnie sporną treść pewnego artykułu w Kodeksie Karnym, czyli art. 155 kk.
Art. 155 kodeksu karnego
Art. 155 kk dzisiaj mówi, że: „Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat”.
Po zmianie miałby brzmieć:
„Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 1 roku do 10 lat”.
„Zawiasy” nie dla lekarza?
Krótko mówiąc, chodzi o podwyższenie kar. To jednak nie wszystko. Lekarz skazany z tego przepisu mógłby liczyć na zawieszenie wykonania kary, zwane popularnie „zawiasami’, tylko w jednym przypadku: gdy sąd wymierzy mu karę możliwie najniższą. Czyli po zmianach: 1 rok więzienia. Jeśli zapadnie wyższa kara, to lekarz mógłby się uratować przed pójściem za kratki tylko wyjątkowo.
A może lepiej postawić na skuteczność?
Na łamach jednego z dzienników zaryzykowałam tezę, że choć zmiany przepisów o odpowiedzialności za błędy medyczne są konieczne, to jednak nie sama surowość sankcji, a przede wszystkim jej nieuchronność może zmniejszyć ilość przestępstw związanych z błędami medycznymi. Co z tego, że teoretycznie lekarzowi grozi wiele lat więzienia, skoro i tak postępowania w prokuraturze ciągną się latami. Dodatkowo biegli sądowi – po długim oczekiwaniu – wydają ogólnikowe opinie, z których niewiele wynika.
Szczegółowo o tym opowiadam w rozmowie z dziennikarkami Dziennika Gazety Prawnej. Można ją przeczytać tutaj: „Kara więzienia dla lekarza nie jest priorytetem poszkodowanych”.
Art. 155 kk w praktyce
Czy art. 155 kk w ogóle jest stosowany? Tak, ale rzadko. Nawet, gdy chodzi o śmierć dziecka przez – wydawałoby się – oczywisty błąd okołoporodowy, wyrok nie zawsze jest po myśli prokuratora i pokrzywdzonych rodziców. Najczęściej bowiem prokuratorowi nie udaje się udowodnić lekarzowi skutku. Problem jest z głównie z wykazaniem, że gdyby poród był prowadzony prawidłowo, to dziecko nie zmarłoby. Skazanie – jeśli następuje, to z art. 160 kk, czyli „łagodniejszej” podstawy prawnej.
Zdarzają się jednak wyjątki. Jak choćby w jednej z niedawno zakończonych przeze mnie spraw o błąd przy porodzie. Lekarz był oskarżony o spowodowanie śmierci noworodka poprzez nieuzasadnione odstąpienie od rozwiązania ciąży drogą cięcia cesarskiego, czyli o przestępstwo z art. 155 kk.
Udowodniono mu błąd okołoporodowy. Został skazany za to przestępstwo na karę 3 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres 1 roku. Wymiar kary – najniższy z aktualnie możliwych – świadczy tylko o tym, że obawy lekarzy o kary wieloletniego więzienia są mocno przesadzone. Sądy, trzeba powiedzieć: na szczęście, widzą różnice między sytuacją lekarza a zabójcy. Nie sposób przecież jej nie dostrzec. Nawet, jeśli lekarz popełnia błąd w sztuce lekarskiej prowadzący do śmierci pacjenta.
Więzienie a jakość leczenia
Nie ulega wątpliwości, że jeśli lekarz popełnił przestępstwo i nieumyślnie, w wyniku błędu medycznego spowodował śmierć człowieka, to powinien za to odpowiedzieć. Praktyka sądowa praktyką, ale przymus skazania lekarza na bezwzględną karę pozbawienia wolności, czyli bez możliwości warunkowego zawieszenia – które w danym przypadku sąd mógłby rozważyć – to jednak nieco za wiele.
Od bezrefleksyjnego zapełniania więzień lekarzami jakość leczenia nie wzrośnie.
{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }
Szanowna Pani Mecenas,
warto by było zauważyć także nowy paragraf drugi komentowanego przepisu „§ 2. Jeżeli sprawca powoduje śmierć więcej niż jednej osoby, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15.” – zwłaszcza w kontekście opieki medycznej ciężarnej i dziecka. Czy w tym przypadku ryzyko dla lekarzy ginekologów, anestezjologów i innych osób uczestniczących przy porodzie nie jest szczególne? W skrajnym przypadku może dojść do śmierci Matki i Dziecka. Sąd nie będzie miał wówczas nawet tej swobody, o której Pani Mecenas pisze, poprzez zasądzenie roku więzienia z zawieszeniem wykonania kary. W konsekwencji, może dojść do skutku, iż analogiczny błąd medyczny z perspektywy techniki operacyjnej np.: lekarza chirurga i lekarza ginekologa podczas operacji, która kończy się tragicznie śmiercią, będzie miał zupełnie inne skutki prawno karne – bez jakiejkolwiek swobody oceny po stronie Sędziego…
Tak, to prawda. Zobaczymy, co z nowelizacją zrobi Prezydent RP i jakie będą lost „nowelizacji nowelizacji”: „Prezydent jeszcze nie podpisał rządowej nowelizacji kodeksu karnego, a rząd już przesłał do Sejmu kolejną jego zmianę. Autopoprawka łagodzi dopiero co podwyższoną karę za nieumyślne spowodowanie śmierci.” – pisze sobotnia Gazeta Wyborcza.