Jolanta Budzowska

radca prawny

Partner w kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni (BFP) z siedzibą w Krakowie. Specjalizuje się w reprezentacji osób poszkodowanych w cywilnych procesach sądowych w sprawach związanych ze szkodą na osobie, w tym w szczególności z tytułu błędów medycznych oraz z tytułu naruszenia dóbr osobistych.
[Więcej >>>]

Proces o odszkodowanie

Dokumentacja medyczna z porodu

Jolanta Budzowska02 września 20165 komentarzy

Jak mantrę będę powtarzać, że dokumentacja medyczna to podstawa dla oceny, czy podczas porodu nie popełniono grzechu zaniechania. Grzechu? Zaniechania? Tak, bo gros zarzutów, jakie kierujemy przeciwko lekarzom i położnym dotyczy niemonitorowania stanu zdrowia matki lub dziecka i – jeszcze częściej – niewykonania właściwych badań, które pomogłyby rozwiać wątpliwości i podjąć na czas decyzję o rozwiązaniu […]

Mój poród był lata temu

Jolanta Budzowska29 sierpnia 20167 komentarzy

Czy Twoje dziecko urodziło się po 10 sierpnia 1997 roku a przed 10 sierpnia 2004 roku? Jeśli zostało poszkodowane przez błąd medyczny podczas porodu albo w okresie dzieciństwa, może mieć jeszcze szanse – ale czasu nie jest zbyt dużo – na uzyskanie odszkodowania i zadośćuczynienia! Czy Twoje dziecko urodziło się dnia 10 sierpnia 2004 roku […]

Jeżeli jakiś prawnik obiecuje, że sprawa cywilna o poważny błąd porodowy potrwa rok czy dwa lata, to kłamie albo nie ma pojęcia, o czym mówi. Oczywiście, nie dotyczy to ugód, ale te się niemal nie zdarzają (chyba, że wtedy, kiedy już wszystko w procesie sądowym jest jasne, dowody przeprowadzone, odpowiedzialność udowodniona, a szpital lub ubezpieczyciel […]

Wniosek o dokumentację medyczną

Jolanta Budzowska19 sierpnia 2016Komentarze (0)

Są z tym wieczne problemy. Zwykle po złożeniu wniosku o dokumentację medyczną czekamy tygodniami, potem okazuje się, że jeszcze brakuje KTG albo opisu operacji, albo wyniku najważniejszego badania… Nie muszę chyba przypominać, że kompletna dokumentacja medyczna ma kluczowe znaczenie w  analizie szans procesowych. Pisałam o tym obszernie tutaj. Problemy z uzyskaniem dokumentacji medycznej  w mniejszym […]

…bardzo rzadko mają sens. Kilka razy zawarłam ugodę przed mediatorem, ale dzisiaj jestem strasznie zła. Nic mnie tak nie irytuje, jak bezmyślność i strata czasu.  Mam za sobą półtoragodzinne „posiedzenie mediacyjne” w Katowicach, czyli półtorej godziny rozmawiania o niczym. Stawili się: mediator, jego asystentka, ja (na szczęście bez sześciorga moich Klientów), dyrektor szpitala ze swoją […]