Pierwsza mama, to ja;) Co prawda, moje córki są już częściowo dorosłe (jedna na 100 %, druga prawie);) Czy wykorzystuję swoje własne doświadczenia z ciąży i porodów w praktyce zawodowej? Oczywiście, że tak! Inna sprawa, że gdybym w tamtym czasie miała tę wiedzę, którą mam dzisiaj, po przeczytaniu nieskończonej ilości zbiorów dokumentacji medycznej i zakończeniu […]
KTG
Jakiś czas temu napisałam, że szpitale i biegli lubują się w myleniu tropów i szukaniu przyczyn uszkodzenia mózgu u noworodka wszędzie, tylko nie tam, gdzie trzeba. Szczególnie wątpliwe etycznie jest zrzucanie winy na matkę:-( Więcej na ten temat można przeczytać w poście: „To wina matki…”. Warto zatem uporządkować sobie fakty: dowodem na to, czy u […]
Sąd Rejonowy uznał lekarza za winnego zarzucanego mu czynu, a to dlatego, że: będąc w X lekarzem ginekologiem-położnikiem, na którym ciążył obowiązek opieki nad pacjentką Y, w dniu Z, mimo istniejących u niej wskazań do rozwiązania ciąży poprzez cięcie cesarskie, zbyt późno wykonał u pacjentki to cięcie, czym spowodował u płodu niedotlenienie śródporodowe skutkujące mózgowym porażeniem dziecięcym. […]
Autorka tekstu, zamieszonego poniżej, jest moją klientką. Istnieje naprawdę, przeżyła chyba największą tragedię, jaka może spotkać matkę: śmierć dziecka tuż przed porodem. Dla personelu medycznego była „pacjentką widmo”. Dowiedziałyśmy się o tym podczas jednej z rozpraw, gdy w zdumieniu obie wysłuchałyśmy zeznań położnej. Czy gdyby miała inny status, gdyby przylepiono jej inną „łatkę”, jej dziecko […]













