Jolanta Budzowska

radca prawny

Partner w kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni (BFP) z siedzibą w Krakowie. Specjalizuje się w reprezentacji osób poszkodowanych w cywilnych procesach sądowych w sprawach związanych ze szkodą na osobie, w tym w szczególności z tytułu błędów medycznych oraz z tytułu naruszenia dóbr osobistych.
[Więcej >>>]

Śmierć matki

Pojęcie „martwe urodzenie” brzmi strasznie. Jest zimnym, ustawowym określeniem na niewyobrażalną tragedię. W takiej sytuacji problemy administracyjne, na jakie rodzice czasem napotykają w szpitalu, niestety tylko powiększają ich traumę. Bywa, że personel nadal gubi się w przepisach, mimo że zgodnie z prawem (tzw. standardami w ciąży powikłanej): „pacjentce [w sytuacji śmierci dziecka, określanej przez ustawę jako […]

Często klienci pytają mnie, czy powinni się zwrócić do psychologa czy psychiatry. Dobrze, że takie pytania się pojawiają. Oczywiście, nie mam kompetencji, aby „diagnozować”, kto potrzebuje pomocy profesjonalisty, ale czasem nie trzeba przecież wiele, aby ocenić, że takie wsparcie by się przydało.  Pomoc psychologa lub konsultację psychiatryczną mogę często zasugerować nawet nie jako prawnik, ale […]

Nieco dziwnie to wygląda: jakbym nie robiła nic innego, tylko udzielała wywiadów;-) Przeciwnie. Ostatnio jestem w ciągłych rozjazdach. Kumulacja rozpraw i konferencji. Z dziennikarzami rozmawiam, kiedy czas pozwala, zwykle w „międzyczasie”. Akurat tak się złożyło, że ostatnie rozmowy zostały opublikowane niemal równocześnie. O tej z portalu Zdrowiepress piszę tutaj. Ta opublikowana właśnie na portalu Interia jest szczególna, bo wiąże […]

Kilka dni temu uczestniczyłam jako pełnomocnik poszkodowanych w sekcji zwłok zmarłego noworodka. To był bardzo trudny moment w mojej pracy… Procedura karna przewiduje udział pełnomocnika w sekcji, choć znajomi prokuratorzy mówią, że w ich karierze nigdy się nie zetknęli z takim działaniem. Kiedyś opiszę, dlaczego w tym przypadku miało to sens. Przy okazji tej sprawy […]

Brak zgody na transfuzję krwi

Jolanta Budzowska01 stycznia 20179 komentarzy

Zastanawiam się, czy są jakieś ograniczenia dla bzdur, jakie biegli w majestacie prawa wygłaszają czasem na sali sądowej. Sędziemu nawet oko nie mrugnie, bo przecież biegły to biegły. A mnie kusi, żeby zapis zeznań takiego „eksperta” z tytułami naukowymi przetłumaczyć i wysłać z prośbą o „potwierdzenie stanowiska” do międzynarodowego towarzystwa naukowego, którego biegły jest członkiem. […]