Jolanta Budzowska

radca prawny

Partner w kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni (BFP) z siedzibą w Krakowie. Specjalizuje się w reprezentacji osób poszkodowanych w cywilnych procesach sądowych w sprawach związanych ze szkodą na osobie, w tym w szczególności z tytułu błędów medycznych oraz z tytułu naruszenia dóbr osobistych.
[Więcej >>>]

Śmierć dziecka

Czasem walka o ukaranie winnych błędu lekarskiego trwa bardzo długo, tak jak w sprawie, którą opisał mi jeden z pokrzywdzonych pacjentów, a właściwie ojciec zmarłego podczas porodu dziecka. Wspólnie z żoną od pięciu lat wytrwale dążą do udowodnienia, że gdyby nie błędy popełnione przy porodzie, ich syn żyłby… Pięć lat?  Wydawałoby się, normalny czas w […]

Karetka pogotowia

Jolanta Budzowska02 lutego 20172 komentarze

W wielu mailach, jakie adresują do mnie rodzice poszkodowanych, małych pacjentów, przewija się wątek karetek pogotowia i tego, jaki wpływ miał transport na pogorszenie stanu zdrowia dziecka. Bardzo często dotyczy to transportu noworodków. Dziecko urodzone w zamartwicy powinno jak najszybciej zostać przetransportowane do szpitala zapewniającego intensywną opiekę neonatologiczną. Gdy dochodzi do niedotlenienienia okołoporodowego, można próbować […]

Z KTG jest kilka problemów. Wiadomo, że KTG  jest jednym z podstawowych badań, które wykonuje się, aby potwierdzić dobrostan płodu podczas porodu. Dlatego bardzo często oś sporu o to, czy podczas porodu lekarze popełnili błąd, koncentruje się właśnie wokół wyniku KTG.  Czasem zapis KTG bywa wręcz rozstrzygającym dowodem w procesie o odszkodowanie za błąd medyczny – błąd […]

Kilka dni temu uczestniczyłam jako pełnomocnik poszkodowanych w sekcji zwłok zmarłego noworodka. To był bardzo trudny moment w mojej pracy… Procedura karna przewiduje udział pełnomocnika w sekcji, choć znajomi prokuratorzy mówią, że w ich karierze nigdy się nie zetknęli z takim działaniem. Kiedyś opiszę, dlaczego w tym przypadku miało to sens. Przy okazji tej sprawy […]

Brak zgody na transfuzję krwi

Jolanta Budzowska01 stycznia 20179 komentarzy

Zastanawiam się, czy są jakieś ograniczenia dla bzdur, jakie biegli w majestacie prawa wygłaszają czasem na sali sądowej. Sędziemu nawet oko nie mrugnie, bo przecież biegły to biegły. A mnie kusi, żeby zapis zeznań takiego „eksperta” z tytułami naukowymi przetłumaczyć i wysłać z prośbą o „potwierdzenie stanowiska” do międzynarodowego towarzystwa naukowego, którego biegły jest członkiem. […]