13 sierpnia 2026 r. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał nieprawomocny wyrok w prowadzonej przez nas sprawie o błąd porodowy. Sąd uznał odpowiedzialność pozwanych za stan zdrowia powoda i zasądził na jego rzecz ponad 1,4 mln zł świadczeń jednorazowych oraz rentę w wysokości 9 072,83 zł miesięcznie.
Sprawa dotyczyła wielogodzinnego opóźnienia decyzji o cesarskim cięciu, mimo nieprawidłowego zapisu KTG i innych sygnałów wskazujących na zagrożenie niedotlenieniem dziecka.
Postępowanie trwało dziewięć lat. Tak długi czas rozpoznawania spraw o błędy okołoporodowe wynika często z konieczności uzyskania wielu opinii biegłych. Część z nich służy ustaleniu, czy personel szpitala postąpił nieprawidłowo i czy błąd pozostaje w związku ze stanem zdrowia dziecka. Kolejne opinie dokumentują rozmiar uszczerbku, aktualne potrzeby pacjenta i zakres koniecznej opieki.
Ustalenia te mają bezpośrednie znaczenie dla rodzaju zasądzanych świadczeń, w tym składników i wysokości miesięcznej renty.
Najważniejsze ustalenia – błąd porodowy
- Zapis KTG wskazywał na zagrożenie płodu.
- Cesarskie cięcie należało wykonać znacznie wcześniej.
- Nieprawidłowa próba użycia wyciągacza próżniowego spowodowała dalszą stratę czasu.
- Wcześniejsze zakończenie porodu najprawdopodobniej pozwoliłoby uniknąć tak ciężkich następstw niedotlenienia.
- Powód wymaga całodobowej opieki i szeroko zakrojonej rehabilitacji.
Niepokojący zapis KTG podczas porodu
Kluczowe znaczenie dla oceny postępowania personelu medycznego miała opinia biegłego ginekologa-położnika. Biegły potwierdził, że zapis KTG w istotny sposób odbiegał od normy. Już od godziny 15:25 pojawiały się powtarzające się spadki tętna płodu. Deceleracje zarejestrowane o godzinie 15:33 i 15:35 biegły jednoznacznie uznał za patologiczne.
Nie był to jedyny sygnał alarmowy. Wcześniej doszło do odpłynięcia zielonych wód płodowych, co mogło wskazywać na niedotlenienie dziecka.
W ocenie biegłego około godziny 15:25–15:30 należało zakończyć poród przez cesarskie cięcie. Było to zbieżne ze stanowiskiem przedstawionym przez Kancelarię BFP już w pozwie. Wskazywaliśmy w nim, że decyzja o operacyjnym zakończeniu porodu powinna zapaść najpóźniej około godziny 15:20.
Cesarskie cięcie rozpoczęto jednak dopiero o godzinie 18:00.
Błędna próba użycia wyciągacza próżniowego
Biegły potwierdził również, że decyzja o zastosowaniu wyciągacza próżniowego była nieprawidłowa. Personel błędnie ocenił etap porodu oraz położenie główki dziecka.
Próba użycia wyciągacza nie przybliżyła zakończenia porodu. Spowodowała natomiast kolejną stratę czasu. W sytuacji narastającego niedotlenienia każda dalsza zwłoka zwiększała ryzyko ciężkiego uszkodzenia zdrowia dziecka.
Ponad dwie godziny narastającego niedotlenienia
Biegły ocenił także związek pomiędzy opóźnieniem cesarskiego cięcia a stanem zdrowia powoda.
Gdyby operację wykonano we właściwym czasie, dziecko przyszłoby na świat około godziny 16:00. W rzeczywistości urodziło się dopiero o godzinie 18:10. Według biegłego wcześniejsze zakończenie porodu najprawdopodobniej pozwoliłoby uniknąć tak ciężkich następstw. Stan dziecka byłby dobry albo co najmniej znacznie lepszy.
Pierwsze objawy niedotlenienia pojawiły się około godziny 15:25–15:30. Od tego momentu deficyt tlenu narastał, prowadząc ostatecznie do głębokiej kwasicy metabolicznej, potwierdzonej po urodzeniu. Wniosek płynący z opinii był jednoznaczny: błąd porodowy zaważył na stanie dziecka. Im wcześniej doszłoby do zakończenia porodu, tym mniejsze byłyby skutki niedotlenienia. Ustalenie to miało podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
Trwałe skutki niedotlenienia okołoporodowego
Powód jest dziś osobą dorosłą, jednak następstwa niedotlenienia doznanego podczas porodu będą towarzyszyć mu przez całe życie. Jest ciężko niepełnosprawny i całkowicie niesamodzielny. Od urodzenia nie siedzi samodzielnie, nie stoi ani nie chodzi. Nie mówi, niedowidzi i ma całkowicie ograniczoną sprawność manualną obu dłoni. We wszystkich kończynach występują ruchy mimowolne. Powód zmaga się również ze wzmożonym napięciem mięśniowym, szczególnie po lewej stronie ciała.
Z opinii wydanych w sprawie wynika, że jego stan zdrowia jest utrwalony. Nie należy oczekiwać znaczącej poprawy, a możliwe postępy mają jedynie minimalny zakres. Powód wymaga szeroko zakrojonej rehabilitacji oraz całodobowej opieki. Nie jest w stanie samodzielnie wykonywać podstawowych czynności dnia codziennego.
Zadośćuczynienie, odszkodowanie i renta za błąd porodowy
Sąd przyznał powodowi:
- 1 200 000 zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę,
- 31 998,38 zł odszkodowania,
- 176 541,28 zł skapitalizowanej renty,
- 9 072,83 zł miesięcznej renty.
Łączna wartość świadczeń jednorazowych wyniosła 1 408 539,66 zł.
Wysokość miesięcznej renty jest ustalana na podstawie rzeczywistych, zwiększonych potrzeb poszkodowanego. W zależności od okoliczności mogą one obejmować między innymi koszty opieki, leczenia, rehabilitacji, sprzętu medycznego, środków pomocniczych czy specjalistycznego transportu. Dlatego w sprawach dotyczących ciężkiego uszkodzenia zdrowia potrzebne są opinie biegłych nie tylko na temat przyczyn szkody, lecz także aktualnego stanu pacjenta i jego codziennych potrzeb.
Wyrok obejmuje również ustalenie odpowiedzialności pozwanych za następstwa błędów personelu medycznego, które mogą ujawnić się w przyszłości. Jeżeli pojawią się dalsze szkody pozostające w związku z przebiegiem porodu, powód będzie mógł dochodzić odpowiednich świadczeń.
Pozwani zostali ponadto obciążeni większością kosztów procesu. Sąd nie obciążył powoda żadną częścią tych kosztów.
Odsetki jako rekompensata za czas oczekiwania na wyrok
Postępowanie w tej sprawie trwało dziewięć lat, w imieniu powoda prowadziłam je w zespole z mec. Michałem Krzanowskim.
Warto podkreslić, że sąd zasądził w tej sprawie również odsetki ustawowe za opóźnienie, zgodnie z naszym żądaniem. Odsetki nie są przyznawane automatycznie wyłącznie z powodu długiego czasu trwania procesu. Przysługują za okres, w którym zobowiązany pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia pieniężnego. Data, od której są naliczane, zależy od okoliczności konkretnej sprawy, w tym od momentu zgłoszenia roszczenia oraz możliwości ustalenia jego zasadności i wysokości.
Jeżeli odsetki obejmują znaczną część wieloletniego postępowania, stanowią dla poszkodowanego pewną rekompensatę za czas, w którym nie mógł korzystać z należnych mu środków. Jest to szczególnie istotne w sprawach o ciężkie uszkodzenie zdrowia, gdy wydatki na opiekę, leczenie i rehabilitację powstają na bieżąco, jeszcze przed zakończeniem procesu.
Czy można otrzymywać rentę przed zakończeniem procesu?
Wieloletnie oczekiwanie na prawomocne rozstrzygnięcie nie zawsze oznacza, że pacjent przez cały ten czas musi samodzielnie finansować wszystkie zwiększone potrzeby.
Na odpowiednim etapie postępowania można wystąpić z wnioskiem o zabezpieczenie roszczenia o rentę. Jeżeli sąd uwzględni taki wniosek, pozwany może zostać zobowiązany do wypłacania określonej kwoty co miesiąc jeszcze przed ostatecznym zakończeniem sprawy.
Uzyskanie zabezpieczenia wymaga przedstawienia materiału uprawdopodabniającego roszczenie i wysokość bieżących potrzeb. Nie przesądza ono o końcowym wyniku procesu, ale może zapewnić poszkodowanemu środki potrzebne na opiekę, rehabilitację lub leczenie w czasie trwania postępowania. Możliwość takiego zabezpieczenia roszczenia o rentę wynikającą z uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia przewiduje Kodeks postępowania cywilnego.
Dlaczego dokumentacja medyczna ma tak duże znaczenie?
W sprawach dotyczących błędów przy porodzie zasadnicze znaczenie mają dokumentacja medyczna, wydruk KTG, dokładna chronologia zdarzeń oraz opinie biegłych. Niekiedy o ocenie prawidłowości postępowania personelu decydują minuty: moment pojawienia się nieprawidłowości, czas podjęcia decyzji o cesarskim cięciu i chwila rzeczywistego zakończenia porodu.
Samo wystąpienie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności szpitala. Konieczne jest wykazanie nieprawidłowości oraz związku pomiędzy błędem personelu a powstałą szkodą. W tej sprawie kluczowych dowodów dostarczyły analiza zapisu KTG i opinia biegłego ginekologa-położnika.
Jeżeli istnieje podejrzenie, że do niedotlenienia dziecka doszło wskutek opóźnienia cesarskiego cięcia lub innych nieprawidłowości podczas porodu, warto zabezpieczyć kompletną dokumentację medyczną i poddać ją profesjonalnej analizie. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny jej okoliczności, dostępnych dowodów oraz bieżących potrzeb poszkodowanego.















{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }