Jolanta Budzowska

radca prawny

Partner w kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni (BFP) z siedzibą w Krakowie. Specjalizuje się w reprezentacji osób poszkodowanych w cywilnych procesach sądowych w sprawach związanych ze szkodą na osobie, w tym w szczególności z tytułu błędów medycznych oraz z tytułu naruszenia dóbr osobistych.
[Więcej >>>]

Zadośćuczynienie dla osób bliskich – SN ostatecznie rozstrzygnie spór

Jolanta Budzowska07 października 2020Komentarze (0)

O tym, że po październiku 2019 r., kiedy skład powiększony Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego orzekł, że więź rodzinna nie jest dobrem osobistym (sygn. akt I NSNZP 2/19), prawo do zadośćuczynienia dla osób bliskich poszkodowanego znów zaczęło być kwestionowane, pisałam w poście “3:1, czyli kolejna uchwała SN ws osób bliskich”. 

Wcześniej, w marcu 2018 r. skład powiększony Izby Cywilnej SN stwierdził w trzech jednobrzmiących uchwałach (III CZP 36/17, III CZP 60/17 oraz III CZP 69/17), że najbliżsi osób w ciężkim stanie mogą liczyć na zadośćuczynienie.

Tę rozbieżność w orzecznictwie na najwyższym szczeblu, bo Sądu Najwyższego, trzeba było jakoś rozwiązać.   Nie wierzyłam (tu moja wypowiedź dla red. Patryka Słowika z DGP) , że wspólnie zechcą orzec w tej sprawie dwie uwikłane w ten spór orzeczniczy Izby Sądu Najwyższego, bo nie jest tajemnicą, że Izba Cywilna to tzw. stara Izba SN, a Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych to Izba “nowa”, i chemii między nimi nie ma.

A jednak. Zdecydowanie dobry ruch wykonała Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego, prof. Małgorzata Manowska, kierując wniosek o rozstrzygnięcie doniosłej społecznie rozbieżności w wykładni art. 446 § 4 k.c. oraz art. 448 k.c. przez skład połączonych Izb Sądu Najwyższego w zakresie dotyczącym tego:

„czy w sytuacji, gdy wskutek czynu niedozwolonego doszło do ciężkiego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, którego konsekwencją jest niemożność nawiązania lub kontynuowania typowej więzi rodzinnej, osobom bliskim poszkodowanego przysługuje zadośćuczynienie pieniężne?”

W sprawach, gdzie rodzice dzieci w stanie wegetatywnym domagają się zadośćuczynienia z tytułu naruszenia ich własnych dóbr osobistych w postaci prawa do utrzymywania więzi rodzinnych z dzieckiem, i sądy, i strony, zapewne z ulgą przyjmą rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego.

Nie oceniam wniosku Pierwszej Prezes w aspekcie pojawiających się zarzutów o wymuszenie – poprzez ten ruch –  legitymizacji tych Sędziów SN, którzy zostali powołani przez tzw. neoKRS. O dylematach związanych z zastrzeżeniami ustrojowymi świetnie napisał red. Patryk Słowik: “Stół niezgody w SN. Co jest ważniejsze: ustrojowe zastrzeżenia czy los tysięcy obywateli?”.

Ja wiem jedno: istniejąca dziś niepewność prawa działa na niekorzyść najsłabszych, czyli poszkodowanych pacjentów i ich rodzin.  Na zamieszaniu wprowadzonym Uchwałą Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego skorzystali jedynie ubezpieczyciele, którzy powołując się na nią, odmawiają wypłaty zadośćuczynienia.

Jestem głęboko przekonana, że prawo do życia rodzinnego zdecydowanie winno być ujmowane jako dobro osobiste. Nikt oczywiście nie gwarantuje nam prawa do szczęścia. I nie chodzi tu o ochronę przed wypadkiem losowym czy nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności. Chodzi o sytuację, kiedy krzywda w postaci ciężkiego stanu zdrowia osoby najbliższej i niemożności utrzymywania z nią więzi rodzinnych została wyrządzona z czyjejś winy.

Błąd okołoporodowy, którego ofiarą dziecko, powinien skutkować odpowiedzialnością sprawcy nie tylko wobec dziecka, ale i wobec jego bliskich. Najbliżsi cierpią w milczeniu. Sąd Najwyższy powinien przemówić w ich imieniu.

Jak zdecydują połączone Izby Sądu Najwyższego, dowiemy się 25 marca 2021 r. 

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: (12) 428 00 70e-mail: j.budzowska@bf.com.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: