Standardy: przebieg ciąży

Jolanta Budzowska        16 grudnia 2016        2 komentarze

Kto śledzi profil mojej kancelarii na FB ten wie, że popieramy akcję fundacji Rodzić Po Ludzku na rzecz utrzymania standardów okołoporodowych. O standardach napisałam kilka postów, między innymi tutaj.

Niedawno na wniosek Naczelnej Rady Lekarskiej znowelizowano ustawę o działalności leczniczej. Zmiana oznacza, że przestaną obowiązywać zgodne z zasadami “Rodzić po ludzku” standardy opieki okołoporodowej. NRL twierdzi, że naruszają “autonomiczny obszar nauki i wiedzy”.

Co to oznacza dla bezpieczeństwa rodzących kobiet i ich dzieci? Nic dobrego. Krok wstecz.

Standardy medyczne to m.in. opisy poszczególnych procedur medycznych. Zostały opracowane przez towarzystwa naukowe oraz zespoły ekspertów w poszczególnych dziedzinach medycyny, na podstawie aktualnej wiedzy medycznej, zgodnie z zasadami medycyny opartej na dowodach naukowych.

Jeśli – jak dotąd – miały formę rozporządzenia, to lekarze mieli obowiązek  stosowania ich w codziennej praktyce lekarskiej. W przypadku podejrzenia błędu medycznego, w pierwszej kolejności można było zweryfikować postępowanie lekarza odnosząc je do treści konkretnego załącznika do rozporządzenia Ministra Zdrowia. Nie było dyskusji co jest mityczną “aktualną wiedzą medyczną” – punktem odniesienia dla oceny przebiegu leczenia było rozporządzenie. Oczywiście, lekarz w uzasadnionych przypadkach mógł zrobić odstępstwo.

Standardy jeszcze nie zdążyły się wszędzie przyjąć, ale szło ku dobremu. Dobrze to opisuje portal okopress: “Jak wskazuje kontrola NIK z 2016 roku i obserwacje fundacji Rodzić Po Ludzku, standard nie jest powszechnie przestrzegany. Niektórzy ordynatorzy wręcz chlubili się tym, że „u mnie rodzi się po mojemu”, wielu standardu nie znało i lekceważyło.”

A jeśli standard działania nie będzie określony przepisami prawa, to znów będzie jak dawniej.

W sytuacji braku rozporządzenia, które wyznacza konkretne ramy prawne dla oobowiązków personelu medycznego, pacjent będzie musiał na ogólnych zasadach udowodnić, że działanie lekarza było niezgodne z aktualną wiedzą medyczną. Za źródło tej wiedzy będą mogły być uznane – na równi – podręczniki akademickie, publikacje naukowe, a wreszcie standardy opracowane przez towarzystwa naukowe, o ile takie zostaną opublikowane. Ostatecznie, w praktyce o tym, czy działania lekarza były zgodne z aktualną wiedzą medyczną, przesądzi w procesie opinia biegłego.

Ostatnio niestety wręcz nagminnie zdarza mi się słyszeć na sali sądowej wręcz herezje z ust biegłych. Broniąc kolegów lekarzy, potrafią wygłaszać tezy sprzeczne z elementarną wiedzą medyczną.

Likwidując standardy, zwiększamy uznaniowość i oddajemy pełnię władzy w ręce biegłych – lekarzy.  Jeśli przyjdzie do oceny, czy w trakcie porodu doszło do błędu medycznego, i nie uda się zakwestionować stronniczej opinii “eksperta” – sąd uzna, że biegły jest wyrocznią i wyda wyrok zgodnie z ekspertyzą. Co biegły powie, jest prawdą i “aktualną wiedzą medyczną”.

Tego chcemy?

 

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Marek Grudzień 23, 2016 o 12:17

Dzień dobry,
pozwolę się jednak nie zgodzić – a na pewno w większej części.
Swój pogląd wyraziłem na blogu: http://www.prawodlalekarza.pl/burza-o-standardy-okoloporodowe/
Jest on generalnie zbieżny ze stanowiskiem NIL: http://www.nil.org.pl/aktualnosci/komunikat-w-sprawie-standardow-opieki-okoloporodowej#
Pozdrawiam serdecznie
Marek Koenner

Odpowiedz

Borys Marzec 16, 2017 o 17:43

Odsyła pan do 5 zdań, w których nic Pan nie napisał.
Żadnego argumentu lub przykładu.
To już lepiej nie zabierać głosu, bo to przecież czas marnujemy.
Jakieś elementarne podstawy szacunku by się przydały.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: