III CZP 60/17, czyli zadośćuczynienie dla rodziców i rodzeństwa

Jolanta Budzowska        27 marca 2018        3 komentarze

Niedawno w “Wysokich Obcasach” przeczytałam list do redakcji, którego autorką była matka niepełnosprawnego dziecka. Napisała [o swoim życiu] tak:

“Wydaje mi się, że właśnie o to tu chodzi. O szacunek do życia. Mojego życia jako matki nieuleczalnie chorego dziecka, zamkniętej w więzieniu domu, bez możliwości wyjścia i załatwienia jakichkolwiek spraw bez bezinteresownej pomocy osób trzecich – od leczenia własnych zębów po zakupy na codzienne żywienie, ubranie, nie mówiąc już o kulturze jak kino, teatr, koncert czy książka. Bez prawa do choroby własnej, bez prawa do urlopu.”

I dalej:

“Twoje nieuleczalnie chore dziecko rośnie, choroba staje się członkiem rodziny, ale wciąż nie ma ani pomysłu na wsparcie rodziny, w której najczęściej matka porzuca swoje dotychczasowe życie, pracę i pasję, żeby poświęcić się służbie w chorobie dziecka. Odchodzi jedno źródło dochodu. Leki kosztują, pieluchy kosztują, rehabilitacja kosztuje. Sprzęt kosztuje. Niestety jedno źródło dochodu odeszło i pozostaje liczyć na serca dobrych ludzi (zbiórki publiczne – które chciano dopiero co objąć kontrolą ministra i 1%, który po prostu nam, matkom nieuleczalnie chorych dzieci, ratuje życie). Rząd wycenia naszą całodobową pracę przy chorym dziecku, bez prawa do urlopu i wolnych niedziel, na 1477 zł (całodobowa opieka przy rezygnacji z pracy zawodowej).”

Choć na co dzień walczę o godne życie dla poszkodowanych na skutek błędów medycznych dzieci i ich rodzin, i spotykam się z wieloma bardzo podobnymi sytuacjami, to ten list mną wstrząsnął. Może dlatego, że relacja tej mamy została napisana tak – na pozór – beznamiętnie. A jednocześnie bije z niej ukryta rozpacz i bezradność, wołanie o pomoc.

Czasem, dociera do mnie, że w jakimś stopniu mogę mieć wpływ na poprawę sytuacji osób poszkodowanych na skutek błędów medycznych.  Jak dzisiaj, kiedy mam do przekazania dobrą wiadomość.

Sąd Najwyższy podjął następującą uchwałę:

Uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2018 r. III CZP 60/17:

„Sąd może przyznać zadośćuczynienie za krzywdę osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu”.

Ta uchwała została wydana w jednej z prowadzonych przez moją kancelarię procesów, ale ma znaczenie dla wielu osób. Dla wszystkich, którzy chcą dochodzić swoich praw i zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną tym, że na skutek błędu medycznego niemożliwe jest nawiązanie typowej więzi rodzinnej z osobą im najbliższą, która jest ofiarą takiego błędu.

Więcej o znaczeniu tego rozstrzygnięcia można przeczytać w poście “SĄD NAJWYŻSZY po stronie poszkodowanych -zadośćuczynienie za krzywdę”.

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Karolina Sikorska-Bednarczyk Marzec 28, 2018 o 11:24

Szanowna Pani Mecenas, ogromne gratulacje, bo to faktycznie bardzo ważna sprawa dla wielu! Ostatnio, kiedy taki problem dotknął jednego z członków naszej rodziny (jak żyć z niepełnosprawnością drugiego członka rodziny), wszyscy patrzyli na bezduszność decyzji. Ale jednak, każdy z nas ma prawo do życia, do życia, w którym realizuje swoje obowiązki zawodowe, wyznaje własne wartości i ma własne hobby.
Czasem należy je poświęcić, w imię 1477 zł – to jest dla mnie bezduszność! to jest dla mnie skandal, w świetle obecnej areny rządowej. Krzyczy się o ochronie życia poczętego, a jak się chroni życie narodzone, jak się chroni życie rodzinne? wcale!
W świetle tego wyroku martwi mnie tylko, że na żer rzucą się firmy odszkodowawcze …
Pozdrawiam serdecznie i chylę czoła! 🙂

Odpowiedz

Jolanta Budzowska Marzec 28, 2018 o 19:17

Bardzo dziękuję za Pani komentarz, rzeczywiście, mam wrażenie, że sytuację osoby najbliższej ciężko poszkodowanego może zrozumieć w pełni tylko ten, kto sam się znalazł w podobnej sytuacji…
A co do firm odszkodowawczych, no cóż. Wczoraj, jako publiczność na rozprawie przed Sądem Najwyższym, stawili się przedstawiciele niemal wszystkich “wiodących” kancelarii odszkodowawczych w Polsce, rzeczywiście chyba są w blokach startowych. Ufam jednak, że uzasadnienie będzie na tyle mądre, że zawęzi krąg uprawnionych do osób, którym zadośćuczynienie za krzywdę rzeczywiście się należy.
Pozdrawiam serdecznie, Jolanta Budzowska

Odpowiedz

Jolanta Budzowska Marzec 28, 2018 o 19:23

Przy okazji: polecam lekturę wpisu na portalu lex.pl: http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/sn-rodzice-moga-zadac-zadoscuczynienia-za-rozstroj-zdrowia-dziecka?utm_source=twitter.com&utm_medium=social&utm_campaign=artykul&utm_term=sn-rodzice-moga-zadac-zadoscuczynienia-za-rozstroj-zdrowia-dziecka&utm_content=LEX.plWięź rodzinna gwarantowana czy nie?
“- “Dobre” życie rodzinne nie jest prawem chronione – przekonywała sąd radca prawny Płatkowska. – Ból rodziców z powodu urodzenia się niepełnosprawnego dziecka nie równa się szkodzie – dodała.
Według pełnomocników powodów, rodziców 10-letniej Semiry, więź rodzinną należy zaliczyć do dóbr osobistych, gdyż katalog z art. 23 kc jest otwarty.

– Jeśli chronimy takie dobra jak prawo do wypoczynku, prawo do życia bez hałasu, czy tradycje rodzinne naszych przodków, to tym bardziej trzeba chronić więź z osobami żyjącymi. Zwłaszcza, gdy szkoda związana jest z błędem lekarskim w czasie porodu. Prawo do życia rodzinnego i prawo do prywatności są dobrami osobistymi – akcentowały radca prawny Karolina Kolary i radca prawny Jolanta Budzowska.
Podobnego zdania był prokurator Prokuratury Krajowej Wojciech Kasztelan, który uznał, że przeważają argumenty słusznościowe, oparte na zasadzie ochrony rodziny (art. 18 Konstytucji) i zasadzie dobra rodziny (art. 71 Konstytucji).

Rodzice mogą domagać się zadośćuczynienia
Sąd Najwyższy w środę 27 marca br. podjął uchwałę, zgodnie z którą sąd może przyznać zadośćuczynienie osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu.
SN nie przedstawił ustnego uzasadnienia, pisemne nastąpi w późniejszym terminie – zapewnił sędzia przewodniczący Dariusz Zawistowski.”

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis: