Co może Rzecznik Praw Pacjenta?

Jolanta Budzowska        13 marca 2017        Komentarze (0)

Wbrew pozorom, może dużo. I dużo dobrego robi ostatnimi czasy.

Rzecznik Praw Pacjenta nie tylko prowadzi postępowania wyjaśniające w sprawach zgłoszonych przez pacjentów skarg. Rzecznik od jakiegoś czasu aktywnie wykorzystuje też inne możliwości: występuje w sądach cywilnych w indywidualnych sprawach pacjentów.

Z mojego doświadczenia wynika, że Rzecznik Praw Pacjenta angażuje się szczególnie w najpoważniejsze sprawy, gdy doszło do powikłań podczas porodu, a ofiarę zaniedbań lekarza lub położnej jest dziecko.

Rzecznik ma prawo:

  • żądać wszczęcia postępowania w sprawach dotyczących naruszenie praw pacjenta,
  • zgłosić swój udział w toczących się postępowaniach.

W praktyce oznacza to, że Rzecznik może „być obecny” praktycznie w każdej sprawie o błąd medyczny, bo zwykle podstawowym zarzutem każdego pozwu jest to, że leczenie nie było zgodne z aktualną wiedzą medyczną.

Polem do popisu dla Rzecznika są też sprawy, gdzie zarzucamy naruszenie prawa pacjenta do  informacji i do udzielenia świadomej, „poinformowanej” zgody na leczenie.

Prowadzę kilka procesów, w których Rzecznik Praw  Pacjenta zgłosił swój udział i muszę przyznać, że ta współpraca układa się naprawdę sprawnie. W końcu, co dwie głowy – pełnomocników poszkodowanego pacjenta:-) – to nie jedna.

Pozycja Rzecznika jest mocna, bo występuje w sądzie cywilnym na prawach przysługujących prokuratorowi.

Co to oznacza w praktyce?

  • może wstąpić do postępowania w każdym jego stadium, nie tylko na początku;
  • może składać oświadczenia i zgłaszać wnioski, jakie uzna za celowe, oraz przytaczać fakty i dowody na ich potwierdzenie;
  • należy mu doręczać pisma procesowe, zawiadomienia o terminach i posiedzeniach oraz orzeczenia sądowe;
  • może zaskarżyć każde orzeczenie sądowe, od którego służy środek odwoławczy.

Oczywiście, Rzecznik działa w sądzie w interesie pacjenta, którego prawa zostały naruszone podczas leczenia.

Kiedy podczas procesu „obiektywni” świadkowie to lekarze i pielęgniarki, który leczyli pacjenta, kiedy biegli sądowi to też lekarze – niech chociaż Rzecznik będzie dodatkowym wsparciem dla pacjenta na sali rozpraw! „Procesowa” aktywność Rzecznika Praw Pacjenta jest zdecydowanie dobrym kierunkiem rozwoju tego urzędu.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: